Ale Meksyk! Kawy low-caff w centrum uwagi 🇲🇽

Coraz więcej osób świadomie podchodzi do ilości kofeiny w swojej codzienności. Szukamy balansu, lepszego rytmu dnia i kawy, która pasuje nie tylko do poranka.
To dobry moment, żeby spojrzeć na kawowe rytuały trochę inaczej. Opcje bezkofeinowe i z niższą zawartością kofeiny pozwalają przedłużyć kawową przyjemność poza poranny pośpiech — na spokojne popołudnie, wieczorną chwilę dla siebie albo drugą kawę bez przesady.
Kawa zawsze powinna tworzyć moment przyjemności. Niezależnie od tego, czy jest to intensywne espresso o poranku, czy delikatny decaf po południu — najważniejsze jest dobre ziarno, dobry smak i chwila, która zatrzymuje dzień. Ograniczanie kofeiny nie musi oznaczać rezygnacji z pięknie zaparzonej kawy. Wręcz przeciwnie — może otworzyć nowe okazje do picia kawy wtedy, kiedy naprawdę masz na nią ochotę.
Kawę bezkofeinową mamy w ofercie od samego początku. Wasze rosnące zainteresowanie tym tematem skłoniło nas jednak do poszukiwania jeszcze lepszych rozwiązań, dzięki którym możecie teraz wybierać spośród większej i ciekawszej oferty.
Widzimy też ogromną zmianę w jakości kaw bezkofeinowych dostępnych na rynku — zdecydowanie na lepsze. Przez długi czas kawy bezkofeinowe kojarzyły się z nutami drewna i tytoniowym posmakiem. Często wynikało to jednak z jakości surowca: do procesu dekofeinizacji trafiały ziarna stare, długo przechowywane w magazynach, które już na starcie nie miały dużego potencjału smakowego.
Dlatego przygotowaliśmy dla Was trzy kawy ze świeżych zbiorów w Meksyku — tak, aby każdy mógł wybrać coś dla siebie, w zależności od tego, jak pije kawę w domu.
Pierwsza z nich to Espresso Decaf. Jest wypalona średnio i świetnie sprawdzi się, jeśli pijecie kawę z ekspresu kolbowego, kawiarki albo po prostu przygotowujecie klasyczną zalewajkę.
Druga kawa to Filter Decaf. Wypalamy ją jaśniej, dlatego będzie dobrym wyborem dla osób, które piją kawę przelewową — na przykład z Moccamastera, V60 albo AeroPressu.
Trzecia propozycja to nasz nowy blend, Balance Blend, czyli połączenie 50% kawy bezkofeinowej i 50% kawy kofeinowej. Wypalamy go jasno, również z myślą o metodach przelewowych. W palarni lubimy zaczynać dzień właśnie od tej kawy — delikatnie pobudza do porannych rutyn, ale zostawia przestrzeń na kolejny kubek kawy niedługo później :)
Balance Blend dobrze sprawdza się w dripie, AeroPressie i Moccamasterze. Jest słodki, orzechowy i waniliowy. Przypomina maślane ciasteczka, z delikatną nutą wiśni.

Kawa bezkofeinowa, o której piszemy, pochodzi z Meksyku, a dokładniej z kooperatywy GRAPOS, zrzeszającej około 2500 producentów w regionie Chiapas. Więcej informacji o strukturze kooperatywy i szczegółach dotyczących kaw znajdziecie na stronach produktów, a tutaj postaramy się wyjaśnić proces Swiss Water Decaf — czyli jak to się dzieje, że ziarna kawy stają się bezkofeinowe.
Swiss Water Process to metoda usuwania kofeiny w 100% bez użycia chemii. W procesie wykorzystywana jest wyłącznie woda oraz specjalny ekstrakt z zielonej kawy — Green Coffee Extract, czyli GCE.
Jak to działa?
Po oczyszczeniu zielonej kawy i usunięciu srebrnej skórki ziarna są wstępnie namaczane, aby mogły się rozszerzyć. Następnie do kawy wprowadzany jest bezkofeinowy Green Coffee Extract. GCE zawiera naturalnie występujące rozpuszczalne składniki kawy — ale bez kofeiny.
Dzięki różnicy w zawartości kofeiny zaczyna ona migrować z ziaren do ekstraktu. Gdy kawa osiągnie poziom 99,9% bez kofeiny, trafia do suszenia, a następnie jest pakowana i wysyłana dalej.
Najważniejsze w tej metodzie jest to, że Swiss Water Process nie narzuca kawie nowego profilu smakowego. Zamiast tego pozwala jak najlepiej zachować jej naturalny charakter — aromat, słodycz, kwasowość i cechy wynikające z pochodzenia.
To szczególnie ważne przy kawach jakościowych, w których zależy nam na tym, aby również wersja bezkofeinowa smakowała możliwie najbliżej oryginału.
Swiss Water Process ma też istotny aspekt zrównoważony. Proces jest wolny od chemii, ekstrakt GCE jest wykorzystywany wielokrotnie, a znaczna część użytej wody wraca do obiegu. Również węgiel wykorzystywany do filtrowania kofeiny jest regenerowany i używany ponownie.
Dekofeinizacja zawsze jest dodatkowym etapem obróbki, który może wpływać na strukturę ziarna i finalny smak kawy. Dlatego tak ważne są precyzyjna kontrola temperatury, czasu oraz całego procesu ekstrakcji i suszenia.
Dzięki temu Swiss Water Process pozwala stworzyć kawę bez kofeiny, która zachowuje możliwie najwięcej ze swojego pierwotnego charakteru.
Dobra kawa bez kofeiny? To jak najbardziej możliwe.